Jest XXI wiek, w gimnazjum Adama zostaje ogłoszony konkurs na zebranie wiadomości i spopularyzowanie postaci miejscowego bohatera. Coraz częściej poprzez Facebook i komunikatory wyobraźnią młodych zaczyna władać nazwisko „Marczuk”. Adam jako pierwszy wklepał je „w internet”, całkowicie nieświadomy konsekwencji tego, co narobił…
Dwie historie, dwóch nastolatków z poważnym problemem i jeden Jan Marczuk.
źródło: http://www.wyd-literatura.com.pl
W okupowanej Belgii katolicki ksiądz ukrywa żydowskiego chłopca Josepha. Chłopcu udaje się przeżyć, odnajduje rodziców i po latach opowiada swoją historię. Cała ta opowieść nie różniłaby się niczym od wielu innych, które znamy, gdyby nie to, że ojciec Pons ocala nie tylko życie Josepha, ale coś znacznie więcej.
Eric-Emmanuel Schmitt znowu nas zaskakuje, wzrusza i skłania do refleksji. Ta oparta na autentycznych wydarzeniach opowieść o różnorodności, tolerancji i poszukiwaniu tożsamości ma wymiar uniwersalny. Łączy humor z powagą i udowadnia, że o dobru można mówić w sposób prosty, piękny, a zarazem pozbawiony sentymentalizmu.
źródło: http://www.znak.com.pl


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.