Puszka dawno przestała być maminą „Pusią”. Czy tego żałuje? Czy żałujemy ukochanej zabawki, którą już nie wypada się bawić? Pewnie tak, bo wchodzenie w dorosłość wcale nie jest łatwe. Bohaterka „Puszki” o tym wie. Musi przejść przez mrok rodzinnych tajemnic, przeżyć gorycz pozornej przyjaźni, odkryć samą siebie. Musi też odpowiedzieć na pytania, których, poza własnym sumieniem, nikt jej nie zada.
To opowieść o wrażliwym poznawaniu świata, który jest tuż obok, ale aby go poznać, trzeba przebić mur. Nie głową. Sercem. /lubimyczytac.pl/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.